Blog

25 listopada 2019, 08:11

Jak zyskać przewagę w wyścigu o młode talenty na rynku pracowniczym

Niewiele firm może i chce oferować obiecującym pracownikom, ale jeszcze z niezbyt imponującym doświadczeniem, wygórowanych wynagrodzeń. Tym, co może przyciągnąć młode talenty, to wartości dodane oferowane przez firmy. Na przykład w postaci reputacji zaangażowanej społecznie organizacji, dobrej atmosfery i warunków pracy, spójności poglądów pracownika z misją firmy, obiecującej ścieżki kariery czy też benefitów pracowniczych. Te ostatnie niejednokrotnie już w początkowym okresie zatrudnienia pozwalają zrekompensować niższe wynagrodzenie, a nawet wesprzeć pracownika w realizacji osobistych celów.

Pakiety medyczne, czy sportowe stały się dla wielu osób oczywistym dodatkiem. Ich brak niemal automatycznie dyskredytuje daną firmę jako potencjalnego pracodawcę. Jednakże dynamicznie rozwijający się rynek benefitów coraz precyzyjniej odpowiada na realne potrzeby zatrudnionych. Przyglądając się ofertom na platformach benefitowych łatwo dostrzec ogromny rozstrzał obszarów życia, których dotyczą.

Igor Życki, Compensation and Benefit Specialist w firmie Randstad, w artykule zatytułowanym 3 kroki, które powinieneś zrobić, zanim zaczniesz kształtować politykę benefitową zauważa, że

dziś na rynku funkcjonuje wiele firm, które pozornie nie kojarzą się z benefitami, np. rowery miejskie, hulajnogi elektryczne, car sharing, spotify czy Netflix. Tymczasem to właśnie takie niestandardowe rozwiązania bardzo często pozwalają organizacjom budować swoją przewagę w wyścigu o największe talenty.

Autor artykułu zaleca działom HR i właścicielom firm aby politykę benefitów pracowniczych rozpoczęli od analizy struktury stanowisk oraz przekroju demograficznego pracowników. Jej wyniki mogą przyczynić się do właściwego doboru usługi do potrzeb zatrudnionych. Jako przykład podaje organizację, w której znaczącą liczbę pracowników stanowią osoby młode. Zdaniem Życkiego w większym stopniu mogą one zwracać uwagę na nietuzinkowość, innowacyjność benefitu. Co więcej, te niestandardowe rozwiązania wcale nie muszą być kosztowne.

Spójrzmy na hulajnogi elektryczne, których jest coraz więcej na ulicach dużych miast. Pozwalają one szybko przemieścić się z punktu A do punktu B, co jest bardzo istotne, gdy zależy nam na czasie, np. śpieszymy się z pracy na uczelnię lub odwrotnie. Dofinansowanie tej usługi nawet niewielką kwotą może być świetnym rozwiązaniem, które jednocześnie nie zrobi dziury w Twoim firmowym budżecie

przekonuje Igor Życki

para-hulajki-AdobeStock 281571186-kopia

Warto spojrzeć także na inny aspekt dofinansowania przejazdów. Niemal każdy z nas przemieszcza się codziennie do i z pracy. Większość osób dojeżdża, wykorzystując w tym celu transport publiczny lub pojazdy prywatne. Coraz częściej korzystamy także z taksówek oraz usług sharingowych. Dojazd do pracy stanowi realny koszt, który ponosimy z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, w przeciwieństwie do wizyt u lekarza czy udziału w zajęciach sportowych. Zwykle koszty dojazdów wynoszą od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie. W skali roku robi się z tych pieniędzy pokaźna kwota, która niejednokrotnie znacząco uszczupla budżet domowy. Gdyby dzięki korzystaniu z takiego benefitu pracownik zaoszczędził choć część tych pieniędzy, mogłoby to pozwolić na realizację wielu jego celów, a tym samym zwiększyć przywiązanie do firmy.

Przykładem rozwiązania, które świetnie wpisuje się w potrzeby, styl życia i poglądy osób młodych są Pakiety Mobilności Vooom. Usługa polega na comiesięcznej refundacji przejazdów pojazdami współdzielonymi, takimi jak samochody, taksówki, skutery, elektryczne hulajnogi, rowery miejskie a wkrótce także transportem publicznym. Nie dość, że pracownicy wydadzą ze swojej kieszeni mniej na przejazdy służbowe, a może również i prywatne, to dzięki rozbudowanej flocie elektrycznych pojazdów pozytywnie wpłyną na środowisko, ograniczając smog i emisję CO2. Co więcej, korzystając z pojazdów współdzielonych przyczyniają się także do ograniczenia korków i mniejszego zapełnienia miejsc parkingowych w miastach.

Igor Życki radzi, aby kształtując politykę benefitów przyjrzeć się uważnie, która płeć dominuje liczebnie w zakładzie pracy. Może to mieć duże znaczenie np. w doborze, jak i sposobie komunikowania konkretnych usług. Natomiast w trzecim kroku zaleca analizę stopnia centralizacji firmy.

Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do artykułu na blogu Randstad.

Ostatnie wpisy