Blog

2020-04-25T10:00+02:00

Przy kawie o MaaS #3

Jak innogygo! i Panek rozmawiają o kociakach? Rowery to nowy "papier toaletowy". W maju do Polski wchodzą nowe hulajnogi. Na czym polega "dieta drogowa". Nie dostrzegamy rzeczywistych kosztów posiadania samochodu. Obrazy z wcześniejszej epoki. Przed Wami najnowszy przegląd informacji o rynku mobilności w Polsce i na świecie.

CARSHARING & TAXI

♦ Elektryczny carsharing innogygo! obchodzi w kwietniu br. swoje pierwsze urodziny - informuje Autonaminuty. Z tej okazji firma wprowadziła do swojej stajni Jaguara I-Pace. Mogą go wynająć użytkownicy, którzy wyjeździli autami operatora ponad 300 minut. Firma planuje też w 2020 r. rozbudowę sieci ogólnodostępnych ładowarek do 150 sztuk.

Panek także pochwalił się, że wkrótce wypuści na drogi I-Pace w swoich barwach, na co zabawnie zareagowała konkurencja

panek vs innogygo

♦ Z kolei carsharing 4Mobility przygotował pakiety dobowe w cenie 99 zł za wynajem Audi A3, Nissana Leaf, Renault ZOE. W cenie paliwo i parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania. Trzeba jednak zapłacić za przejechane kilometry 80 gr/km.

♦ Tymczasem w USA General Motors zamyka swój carsharing Maven, który uruchomiono w 2016 roku.

Autofleet, startup optymalizujący flotę usług związanych z transportem i dostarczaniem pojazdów pozyskał 7,5 miliona dolarów od inwestorów.

♦ Tzw. "nowa normalność" przyspieszy przejście z kupna aut do ich wynajmu, uważa Nate Jaret - inwestor z Tel Awiwu, który angażuje się finansowo w startupy z branży mobilności.

BlaBlaCar uruchomił „BlaBlaHelp”, aplikację łączącą sąsiadów, którzy chcą sobie nawzajem pomagać w zakupach.

UTO i MIKROMOBILNOŚĆ

♦ Adam Jędrzejewski z Mobilnego Miasta uważa, że pandemia nie unieważni trendów, by przemieszczać się bardziej efektywnie, ciszej, bardziej ekologicznie, nie emitując zanieczyszczeń. w nowym post-pandemicznym miksie transportowym wielu z nas na jakiś czas porzuci transport zbiorowy, natomiast przybędzie zwolenników współdzielonej mikromobilności.

♦ Miasto Oakland (Kalifornia) ograniczyło wjazd dla samochodów na prawie 74 milach ulic miasta, co stanowi około 10% wszystkich ulic. Celem jest stworzenie większej i bezpiecznej przestrzeni do poruszania się pieszych i rowerzystów. Po tygodniu na ulicach pojawiły się obrazy jak wcześniejszej epoki - małe dzieci jeżdżą na rowerach na środku ulicy, a ich rodzice nie muszą się martwić.

Bikefast.org analizuje wprowadzenie drogowej diety w Belfaście. Drogowa dieta polega na zmianie ulic - zmniejszaniu przestrzeni dla pojazdów i powiększaniu infrastruktury dla pieszych, rowerzystów i transportu publicznego. Zdaniem serwisu epidemia może wesprzeć szybkość wprowadzania tych zmian.

HULAJNOGI

♦ Hulajnogi Lime powróciły do Warszawy z około 200 pojazdami. Na początku w ograniczonej strefie parkowania, którą po kilku dniach przywrócono do rozmiarów sprzed epidemii.

♦ Mimo iż na polskich chodnikach pojawiły się także hulajnogi Bolt, to jednak koronawirus sprawił, iż w obecnej chwili aż 80% elektrycznych hulajnóg na wynajem na polskich drogach kontrolują firmy z Polski, wynika z danych zebranych przez Mobilne Miasto i SmartRide. Redakcja zastanawia się na ile trwała będzie ta zmiana.

♦ W maju na polskim rynku pojawi się kolejny operator elektrycznych hulajnóg na minuty - Scoot911. Firma oferuje obecnie hulajnogi w trzech miastach Europy – Wilnie, Rydze i Göteborgu. Głównym atutem Scoot911 mają być wyższej klasy hulajnogi o zasięgu do 65 km.

♦ Lime przejął startup Boosted, produkujący elektryczne deskorolki.

♦ Bird poinformował o testach nowej funkcji w hulajnogach: trybie rozgrzewki. Dzięki niej osoby, które dawno nie jeździły i odzwyczaiły się od dynamiki tych pojazdów, będą mogły ustawić w apce łagodne przyspieszenie zamiast normalnego.

♦ Dwoje amerykańskich ekspertów od mobilności przewiduje zmianę o 180 stopni w podejściu miast do elektrycznych hulajnóg, co może się skończyć nie tylko wsparciem organizacyjnym, ale i finansowym. Niektóre z miast w USA już zaliczyły hulajnogi do kluczowych usług transportowych, inne poszły nawet o krok dalej - ogłaszając partnerstwo i zwalniając z opłat. W Polsce mamy wciąż wolną amerykankę, być może jednak nasi samorządowcy zaczną podglądać pomysły na współpracę zza oceanu. Omówienie artykułu po polsku w SmartRide.

♦ Przewidywania z powyższych słów już zaczynają się spełniać, choć w innej przestrzeni. Władze Włoch chcą zniechęcić do transportu zbiorowego i pracują nad ułatwieniami w poruszaniu się w miastach rowerami i elektrycznymi hulajnogami. Jednym z elementów wsparcia mikromobilności ma być dopłata, w wysokości 250 euro do zakupu takiego pojazdu przez obywateli tego kraju. Ministerstwo transportu opracowało też plan zmniejszenia ruchu pasażerów w miastach: do autobusu będzie mogło wsiąść do 25 osób, a do metra - 350.

SKUTERY

♦ W kwietniu 2020 po 16 miastach Polski jeździło 1638 skuterów na minuty, podało Mobilne Miasto, czyli znacznie mniej niż w ubiegłym roku.

Blinkee udostępniło swoje skutery i hulajnogi dostawcom City-Drive, Glovo i UberEats na preferencyjnych warunkach - stawka dzienna dla nich to 17 zł. Aby skorzystać wystarczy wypełnić formularz. Firma wprowadziła także nową opcję płatności za przejazdy - przedpłatę. Doładowując konto o wybraną kwotę użytkownik otrzyma od firmy od kilku do kilkunastu zł więcej na przejazdy. A dla kierowców, którzy pozostawiają pojazdy poza strefą parkowania operator przygotował nowy cennik kar - od 10 do ponad 150 zł

ROWERY

♦ „Rowery to nowy papier toaletowy” pisze The Guardian o nagłym boomie w sprzedaży tych pojazdów w Australii.

♦ W Krakowie powstaną tymczasowe pasy rowerowe na pasach ruchu na ulicach, które z uwagi na mniejsze natężenie ruchu nie są konieczne. Miasto chce także wprowadzić 2 m szerokości na chodnikach oraz tzw. sektorową organizację ruchu, która umożliwia dojazd samochodem pod każdy dom, sklep czy restaurację, ale nie pozwala skracać drogi przez centrum.

♦ W Szwajcarii podróże rowerem wzrosły o 220 procent w porównaniu do czasów przed epidemią, podczas gdy inne środki transportu odnotowały spadek średnio o ponad 50 procent.

szwajcaria podróże rowerem covid19

♦ Streetsblog zauważa, że w czasach epidemii wypożyczalnie rowerów miejskich odnotowały zarówno wzloty jak i upadki. Na początku, przed wprowadzeniem izolacji, widać było znaczący wzrost, ponieważ wielu użytkowników wybierało bezpieczniejszy od transportu zbiorowego środek dojazdu do pracy. Gdy zarządzono lockdown, zainteresowanie rowerami znacząco zmalało, do tego stopnia, że niektóre wypożyczalnie tymczasowo zawiesiły działalność, a inne zaangażowały się w działania pomocowe i zapewnieniu transportu kryzysowego. Sytuacja jest podobna w przypadku wypożyczalni e-hulajnóg.

♦ Niemieckie Stowarzyszenie Motoryzacyjne zaoferowało swoim członkom zniżki na wybrane marki e-rowerów i skuterów.

Władze Brukseli od maja zamierzają oddać pieszym i rowerzystom ulice w centrum miasta. Wszystko po to, by ograniczyć możliwość kontaktu i ułatwić walkę z koronawirusem. Dopuszczalna prędkość dla pojazdów indywidualnych, autobusów i tramwajów zostanie ograniczona do 20 km/h, a piesi i rowerzyści będą mieli bezwzględne pierwszeństwo.

♦ Mediolan latem odda pieszym i rowerzystom 35 km ulic. Zgodnie z planem "Strade Aperte" (Otwarte Drogi) miasto zbuduje nowe oraz poszerzy tymczasowe ścieżki rowerowe i chodniki, a także ograniczenia prędkość jazdy do 30 km na godzinę. Powstaną również priorytetowe ulice dla pieszych i cyklistów.

♦ Firma Nextbike Polska ponownie zaapelowała do ministerstwa zdrowia o zdjęcie zakazu możliwości korzystania z rowerów miejskich dostępnych publicznie. W liście do Ministra Zdrowia wskazuje, że

wprowadzony zakaz obejmuje jedynie rower miejski działający w ramach umów zawieranych z samorządami. Natomiast nie dotyczy już rowerów miejskich udostępnianych publicznie na zasadach komercyjnych. Mamy zatem stan, w którym użytkownicy mogą wypożyczyć rower publiczny dostępny na zasadach komercyjnych, a nie mogą korzystać z rowerów miejskich udostępnianych za pośrednictwem samorządów. Przepisy nie dotyczą także innych indywidualnych środków transportu (np. hulajnogi elektryczne, skutery czy samochody) dostępnych na zasadach analogicznych jak rowery miejskie.

♦ Działania Nextbike Polska wsparł poseł Franciszek Sterczewski, który wystosował interpelację do ministra zdrowia w sprawie zakazu korzystania z rowerów miejskich podczas pandemii koronawirusa SARS-CoV-2.

♦ Cichym sprzymierzeńcem Nexbike Polska można uznać także WHO. W wydanym niedawno poradniku pt. “Moving around during the COVID-19 outbreak” (Poruszanie się podczas wybuchu COVID-19) Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca jazdę na rowerach w czasach epidemii koronawirusa: "Gdy tylko jest to możliwe, rozważ jazdę na rowerze lub chodzenie: zapewnia to dystans fizyczny, pomagając jednocześnie spełnić minimalne wymagania dotyczące codziennej aktywności fizycznej, co może być trudniejsze ze względu na zwiększoną telepracę oraz ograniczony dostęp do sportu i innych zajęć rekreacyjnych."

MaaS

♦ Unia Europejska wesprze miejską mobilność. Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) podpisało umowę na realizację pilotażowego programu dotyczącego przygotowania i wdrożenia planów zrównoważonej mobilności miejskiej (SUMP). 33 miasta mogą liczyć na dofinansowanie programów określających m.in. zasady zdrowego i bezpiecznego transportu. W czasie i po epidemii.

♦ Rada Miasta Chicago zagłosowała za równym dostępem do pojazdów elektrycznych. W wydanym rozporządzeniu m.i. zwiększyła w nowych inwestycjach liczbę miejsc parkingowych, które muszą mieć dostępną infrastrukturę ładowania EV (20% całkowitej liczby miejsc parkingowych) oraz podniosła poziom infrastruktury ładowania EV, którą należy zainstalować.

♦ Amerykańskie agencje transportowe i firmy z tej branży upatrują w nadchodzących postkoronawirusowych czasach szansę na zresetowanie transportu miejskiego, lepszego przygotowania do przyszłych zawirowań i bardziej zaangażowanego w partnerstwa w całym ekosystemie. Zaczynają już teraz planować, w jaki sposób elektryczne hulajnogi i skutery mogą stać się częścią systemu transportu i nawołują do rozszerzonej współpracy w branży transportowej, a także z pracodawcami, skupionej na wspólnym celu - zmniejszenia liczby przejazdów samochodem przez jedną osobę.

♦ Koronawirus zmienił sposób, w jaki Amerykanie wydają pieniądze na transport. Puste ulice oznaczają jedno - ogromne spadki. Zarówno jeśli chodzi o transport zbiorowy, ale także taksówki, firmy oferujące przejazdy, takie jak Uber i Lyft oraz usługi parkingowe, czy hulajnogi na minuty. Mniejsze korzystanie z pojazdów wpłynęło na zmniejszenie sprzedaży samochodów i części do aut.

usa wydatki na transport covid19

♦ Wielu ekspertów i komentatorów uważa, że epidemia koronawirusa wywrze trwałe zmiany w transporcie. Niesie to za sobą duże szanse dla branży MaaS, która dzięki temu, że jest nastawiona na personalizację, przejrzystość i lokalizację szybciej dostosować się i wspierać przyszłe modele transportu. Dlatego aby zwinnie się rozwijać, ważne będzie lepsze zrozumienie możliwości jakie oferuje Mobility as a Service, aby model ten stał się kluczowym składnikiem społecznym w przyszłości - pisze Sandra Witzel ze SkedGo.

♦ Podczas gdy transport publiczny najbardziej ucierpiał podczas pandemii, spadając o prawie 92%, inne opcje transportu, takie jak współdzielone rowery, wzrosły o 8% - wynika z analizy Porsche Consulting i Trafi. Jej autorzy oferują w publikacji szereg wskazówek dla operatorów MaaS i transportu publicznego, jak reagować w kryzysie.

♦ W Legionowie, dzięki ponad 2,7 mln zł wsparcia z UE powstaną lokalne centra przesiadkowe. Zbudowane zostaną nowe perony, parkingi P+R oraz miejsca rowerowe.

♦ Sony wydało platformę bazy danych wykorzystującą technologię blockchain dla MaaS. Umożliwia ona rejestrowanie i udostępnianie danych transportowych dla ponad 7 milionów osób dziennie.

TRANSPORT ZBIOROWY

♦ Z analizy przeprowadzonej przez profesora ekonomii MIT i lekarza Jeffreya Harrisa wynika, że metro i autobusy były “głównym dystrybutorem” koronawirusa w Nowym Yorku, najbardziej doświadczonym epidemią mieście w USA. Niektórzy eksperci i przedstawiciele firm transportowych kwestionują wnioski wyciągane z badania wskazując, że na zagęszczenie ludzi w NYC wpływa wiele innych czynników, jak biznes, lokale gastronomiczne, przestrzenie sportowe, koncerty.

♦ W Warszawie rośnie liczba osób przemieszczających się metrem, co jest efektem luzowania ograniczeń. Rosnąca mobilność może być problemem przy wciąż obowiązujących limitach osób przemieszczających się komunikacją miejską. Dlatego Unia Metropolii Polskich zaapelowała do ministra zdrowia o ich zmianę, ponieważ obecnej sytuacji dochodzi do absurdów: pojazdy komunikacji regionalnej mogą przewieźć znacznie więcej pasażerów niż bardziej pojemne środki komunikacji miejskiej.

♦ Władze Warszawy chcą włączyć Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe do Miejskich Zakładów Autobusowych. Ma to poprawić sytuację finansową MTP na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, a jednocześnie umożliwić lepszą realizację zadań własnych miasta.

♦ Osłabiliśmy transport publiczny i nie pozbieramy się we wrześniu. Zakorkujemy się wtedy totalnie. Przyrost zatorów może tylko pogorszyć sytuację – uważa Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia, ekspert komunikacyjny. W wywiadzie z serwisem Transport Publiczny Gromadzki zaleca pokazywanie mieszkańcom miast, że mamy nowoczesny tabor i dbamy o niego - Trzeba zwalczać obawy (przed transportem zbiorowym). Pojazd, który ma oberwaną reklamę od razu wzbudza obawę czy został zdezynfekowany. Kwestie wizerunkowe są bardzo ważne - tłumaczy.

♦ Okazuje się, że ludzie nie doceniają całkowitego kosztu posiadania samochodu - umyka nam około 50% tych kosztów, wynika z najnowszego badania Nature. Kiedy już jednak zyskujemy spersonalizowane informacje na ich temat to o około 22% zwiększa się nasza gotowość do zapłaty za bilet komunikacji miejskiej. Nature szacuje w związku z tym, że edukowanie ludzi np. w Niemczech na temat prawdziwych kosztów może zmniejszyć posiadanie samochodu nawet o 37% i ograniczyć emisje związane z transportem o 23%.

NA DESER

♦ Polski Alarm Smogowy zbadał stężenia dwutlenku azotu w Warszawie i Krakowie. Wyniki pokazują, że przy normalnym natężeniu ruchu samochodowego w niemal każdym punkcie Krakowa i Warszawy dopuszczalne normy stężenia tego zanieczyszczenia są przekroczone. Głównym źródłem tlenków azotu są najstarsze samochody z silnikiem diesla.

♦ Biorąc pod uwagę powyższe, niezbyt obiecująco jawią się wyniki raportu "Jaka będzie Polska po pandemii" przygotowanego przez Instytut Badań Zmian Społecznych. W wyniku epidemii koronawirusa 80 proc. uczestników badania wskazało w nimm, że jako główny środek transportu zamierza wybierać własne auto. Wśród nich jest 5 proc., które wcześniej wybierały autobusy, tramwaje czy pociągi.

♦ Zastosowane środki dystansowania społecznego, a tym samym ograniczenie ruchu pojazdów na lądzie, w powietrzu i na morzu wywołały pewne interesujące zmiany, które realnie odczuwamy na lądzie, w powietrzu i na morzu - czytamy w The Atlantic. Po pierwsze możemy lepiej wsłuchać się w sejsmiczną aktywność Ziemi. Satelity obserwujące naszą planetę wykryły znaczny spadek stężenia dwutlenku azotu, odpowiedzialnego za smog. Ludziom w miastach wydaje się, że ptaki zaczęły głośniej śpiewać. Także oceany się wyciszyły i naukowcy lepiej mogą wsłuchiwać sie w podwodne życie, ponieważ wielkie statki wycieczkowe na całym świecie zawiesiły działalność.

♦ Długotrwałe narażenie na smog może być jednym z najważniejszych czynników przyczyniających się do śmierci spowodowanej wirusem COVID-19 wynika z różnych analiz. Do 78% zgonów na COVID-19 doszło w 5 charakteryzujących się największym stężeniem dwutlenku azotu (NO2) z 66 analizowanych regionów Niemiec, Francji, Włoch oraz Hiszpanii.

♦ 51% Brytyjczyków podczas pandemii zauważyło poprawę jakości powietrza. 54% badanych zgodziło się ze stwierdzeniem: "mam nadzieję, że zmienię niektóre rzeczy w swoim życiu i że nauczymy się z tego czegoś jako państwo. Tylko 9% uznało, że chce, by życie wróciło do tego, co było wcześniej.

♦ Brytyjska organizacja Green NGO Transport & Environment przedstawiła badania, zgodnie z którymi samochody elektryczne odpowiadają za trzykrotnie mniejsze emisje dwutlenku węgla w porównaniu z napędzanymi ropą oraz benzyną. Pod uwagę wzięto wpływ z jazdy, wytwarzanie energii, wydobywanie surowców do produkcji akumulatorów, a nawet budowę elektrowni.

Według działu robót publicznych w Kansas City, do utrzymania i wymiany istniejących dróg w tym mieście potrzeba dziesięciokrotnie więcej pieniędzy rocznie, niż można by oczekiwać z wpływów. Ten wzorzec powiela się w wielu innych miastach na całym świecie. Dennis Strait, dyrektor zarządzający Gould Evans Kansas City, wyciąga z tego wniosek, że zbudowaliśmy miasta, na które nie możemy sobie pozwolić.

Ostatnie wpisy