Blog

03 grudnia 2019, 01:12

Vooom z partnerami ma pomysł na trójmiejskie rowery elektryczne

Od kilku tygodni w mediach głośno jest o upadku trójmiejskiego systemu elektrycznych rowerów miejskich Mevo. Miasto jednak nie poddaje się i ogłosiło konsultacje technologiczne z podmiotami zainteresowanymi kontynuacją projektów. Vooom postanowił zawiązać konsorcjum ze swoimi strategicznymi partnerami - innogyGO oraz Hop.City aby wspólnie przystąpić do wspomnianych konsultacji.

Obecnie Vooom to jedyny na rynku integrator umożliwiający wynajem pojazdów współdzielonych różnych operatorów w jednej aplikacji. Połączone doświadczenie wspomnianych firm, obejmujących swym działaniem trzy strategiczne obszary rynku mobilności w Polsce, dodatkowo wsparte wiedzą ekspertów z ING Banku Śląskiego, który niedawno rozpoczął współpracę z Vooom w zakresie elektromobilności, pozwoli nam zaproponować rozwiązania, które umożliwią stworzenie w Trójmieście rentownego systemu elektrycznych rowerów miejskich -

powiedział Włodzimierz Łoziński, CEO Vooom.

Zaproponowany system ma być zintegrowany z Bateriomatami - co pozwoli wyeliminować problem z zasilaniem rowerów, który przyczynił się do upadku wcześniejszego rozwiązania - oraz pojazdami na minuty i komunikacją miejską za pomocą Vooom. Mieszkańcy Trójmiasta mają szansę otrzymać multimodalną usługę, która pozwoli im szybciej i sprawniej przemieszczać się po mieście przy wykorzystaniu różne pojazdów, omijając wstęgi korków oplatające miasto w godzinach szczytu oraz przyczyniając się do ograniczenia emisji szkodliwych spalin.

Rozwiązanie zaproponowane przez konsorcjum może ponadto pomóc trójmiejskim pracodawcom w walce o młode talenty, oferując im dofinansowanie do dojazdów do pracy różnymi środkami transportu w ramach Pakietów Mobilności Vooom. Tego typu prospołeczne i proekologiczne działania podejmują już od dłuższego czasu największe firmy na świecie, m.in. oferując pracownikom darmowe przejazdy komunikacją miejską, dofinansowując przejazdy carsharingiem, czy też przyznając preferencyjne warunki parkowania pod firmami dla osób korzystających z carpoolingu. Najlepszym przykładem służą tutaj Google, Microsoft - poniżej ciekawa wymiana zdań pracowników tych firm o benefitach pozapłacowych w postaci dojazdów do pracy:

Google WA provides cash incentives for employees to not drive to work ($7/day), and charges for parking at some office sites ($12/day), and they supply free bus, and free bike rentals.
You're move @Microsoft (cc @dongho_chang).#climateaction #highcostoffreeparking #carcongestion

— Bruce Dawson (@BruceDawson0xB) November 26, 2019

Microsoft has provided free shuttles for years now. They subsidize car sharing programs, give preferential parking to those who carpool, and give employees free public transit cards.

— Johnathan Norman (@spoofyroot) November 26, 2019

Dobry przykład i to na polskim rynku daje także Amazon, który w najbliższym roku zamierza zatrudnić do nowego centrum logistycznego w Gliwicach 1000 osób, a jednym z oferowanych benefitów mają być darmowe dojazdy do pracy komunikacją miejską. Dzięki takim działaniom można ograniczyć liczbę prywatnych aut przemieszczających się po miastach w godzinach szczytu, wpłynąć na większą dostępność i lepsze zagospodarowanie miejsc parkingowych oraz zmniejszyć negatywny wpływ aut na środowisko.

Poczucie odpowiedzialności firm za zmiany w naszym otoczeniu, zarówno te lokalne jak i globalne, to bardzo obiecujący trend. Wspierając swoje działania o czynniki ekonomiczne, jak wzbogacanie wynagrodzeń o wspomniane proekologiczne benefity, małe, średnie i duże przedsiębiorstwa mogą znacząco i - co istotne dla naszego klimatu - szybko wpłynąć na pozytywną zmianę zachowań dużej liczby osób jednocześnie. I właśnie o to w dużej mierze chodzi w MaaS, czyli nowej filozofii przemieszczania się w miastach, opartej na współdzielonych usługach transportu i ekonomii dostępu pojazdów oraz miejsc.

Czytaj także:

Fot. Krzychu025, na licencji CC BY-SA 3.0

Ostatnie wpisy